Bieg Lwa

Bieg LwaRozgrywany od 5 lat Bieg Lwa w Tarnowie Podgórnym, od pierwszej edycji gromadzi na starcie doskonałych zawodników. Rywalizacja owocuje każdorazowo wyśmienitymi wynikami. Rekordy trasy autorstwa pań jak i panów to właśnie efekt kompletowania odpowiedniej stawki zapewniającej wysoki poziom sportowy. W niedzielę 21 maja 2017 punktualnie o godzinie 14:00 ruszył bieg. Zanim na trasie pojawili się dorośli startujący w półmaratonie i na dystansie 10 km, do rywalizacji przystąpiły dzieci i młodzież szkolna. Joanna Witkowska, Daniel Biniek, Maciej Ziętek i Andrzej Nowak to czwórka biegaczy z Rogozińskiego Klubu Biegacza, która w upalne popołudnie stanęła na starcie półmaratonu. Wszyscy ukończyli bieg. Gratulujemy!

Wyniki:
Maciej Ziętek 01:47:52
Andrzej Nowak 02:04:52
Daniel Biniek 02:07:18
Joanna Witkowska 02:11:53

Opublikowano Wydarzenia | Skomentuj

6. Bieg 10 km Szpot Swarzędz

Szpot SwarzędzW gorącą majową niedzielę Asia i Daniel udali się do Swarzędza, by wziąć udział w 6. edycji biegu Szpot Swarzędz. Biuro Zawodów, czynne w sobotę i niedzielę, zlokalizowano w namiocie przy pływali „Wodny Raj”. W pakiecie startowym znajdował się nr startowy z czipem, elektrolity, energetyk, piwo bezalkoholowe, bon żywieniowy, kupon na udział w loterii oraz w droższym pakiecie koszulki w trzech kolorach do wyboru: niebieskim, zielonym lub czerwonym. W sobotę można było w biurze zawodów, po okazaniu numeru startowego,  wykonać badania echo serca oraz USG narządów ruchu. W sobotę i niedzielę można było także sprawdzić pomiaru tkanki tłuszczowej i zapisać się na badanie składu masy ciała.
Start biegu nastąpił o godz. 10.30 z ul. Cieszkowskiego. Zawodnicy ustawiali się w strefach starowych: nr od 1 do 100 stanowiła elita, czyli zaproszeni goście i zawodnicy deklarujący czas poniżej 35 min. W pozostałych strefach ustawiali się zawodnicy wg deklarowanego czasu. Asia i Daniel startowali ze strefy D (czas 50-60 min). Biegacze mogli liczyć na wsparcie zajączków, którzy prowadzili na czas poniżej 40, 45, 50 i 60 minut. Atestowana trasa prowadziła przez następujące swarzędzkie ulice: Cieszkowskiego, Wrzesińską, Piaski, Dworcową, Kościuszki, Polną, Średzką, Tysiąclecia, Przybylskiego, Armii Poznań, Kupiecką, Graniczną, Staniewskiego, Średzką, ponownie Polną, Kościuszki, Dworcową, dalej Strzelecką z metą na Stadionie Miejskim. Na 5 km zlokalizowano punkt w wodą oraz pomiar międzyczasu. Standardowo kibice nie zawiedli, dopingowali całymi rodzinami na trasie. Asia wbiegła na stadion z czasem 00:55:29, chwilę później Daniel z czasem 00:57:46.
Na mecie czekał na uczestników medal, masaż, jabłka, woda i kiełbasa z grilla.
O godz. 13.00 w amfiteatrze obok pływali odbyła się dekoracja zwycięzców w klasyfikacjach: generalna kobiet i mężczyzn, wiekowa kobiet i mężczyzn, Najlepszy Wielkopolanin, Najlepsza Wielkopolanka, Najlepszy Mieszkaniec Swarzędza, Najlepsza Mieszkanka Swarzędza, Mistrzostwa Policji oraz Mistrzostwa Polski Strażników Miejskich/ Gminnych.
Godzinę później przeprowadzono licytację charytatywną na rzecz 9-letniej Nikoli, która od 5 lat zmaga się z nowotworem złośliwym. Całość dochodu z licytacji zostanie przeznaczona na jej leczenie.
Organizator przewidział nagrody dla uczestników biegu. Co dwusetna osoba na mecie otrzymała voucher na buty Asics. Zawodnicy, którzy wbiegli jako 999 i 1999 wygrali voucher na weekend w Zielenicy dla dwóch osób.
Punktem kulminacyjnym było losowanie nagrody głównej – samochodu Suzuki Baleno, ufundowanego przez Szpot Sp.z.o.o.
Nasi klubowicze wrócili do domu własnymi samochodami, w starych butach ;-) Może za rok się uda :-)

Wyniki:
Joanna Witkowska 00:55:29
Daniel Biniek 00:57:46

szpota swarzędz medal

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

III Maraton Podhalański

14 maja 2017 odbył się III Maraton Podhalański przy okazji II Półmaraton jako bieg towarzyszący. Biuro zawodów znajdowało się na estakadzie spacerowej pod Gubałówką w Zakopanem. Tam też znajdowała się meta. Start maratonu odbył się z płyty Rynku w Nowym Targu o godz. 8:30, zaś półmaratonu z Bańskiej Niżnej dwie godziny później. Trasa półmaratonu pokrywała się w całości z trasą maratonu, a konkretniej z ta jego trudniejszą częścią. Trasa, pomimo przewyższenia ok. 980 m podbiegów i ok.720 m zbiegów, w całości przebiegała po nawierzchniach asfaltowych. Przebiegała ona przez miejscowości: Nowy Targ, Trute, Ludźmierz, Muszyna Górna, Muszyna Dolna, Szaflary, Bańska Niżna, Bańska Wyżna, Sierockie, Bustryk, Ząb, Nowe Bystre, Kościelisko i Zakopane. Na trasie punkty odżywcze a na nich: izotonik, cola, czekolada, banany, pomarańcze. Na start z Zakopanego do Nowego Targu zawodnicy zostali przewiezieni autobusem. Przed startem zdanie depozytu. Konferansjer – góral- zachwycił wszystkich, towarzyszy tej imprezie od pierwszej edycji. Część zawodników, która biegła już w poprzednich edycjach biegu, przyjechała tutaj żeby m.in. móc ponownie go posłuchać i porobić sobie z nim zdjęcia. Na starcie stanęło ok. 65 osób. Pogoda nie zapowiadała się najlepiej, co jednak z biegiem czasu się zmieniło. Chmury zniknęły, wyszło słońce i można było podziwiać piękne widoki na góry oraz na Podhale przez które przebiegaliśmy. Na trasie wielu fotografów, chcących „uchwycić” biegaczy podczas ich zmagań w pięknym otoczeniu gór. Ania z Waldkiem wystartowali na dystansie maratonu. Waldek biegł tu od pierwszej edycji. Trasa jak to w górach bywa raz biegła pod górkę raz z górki. Pierwsze kilometry przebiegły tak szybko, że trudno było uwierzyć, że się przebiegło już taki dystans. Pierwszą „połówkę” Ania z Waldkiem biegli razem. Na półmetku spotkali zawodników rozgrzewających się do startu na dystansie półmaratonu. Tam też zaczęło się konkretne podejście aż do miejscowości Bańska Wyżna. Za nią, dla odmiany, zbieg do miejscowości Nowe Bystre i tam ponownie, tym razem ostatnie, podejście na wysokość 1135 m. Później pozostał już tylko zbieg na metę. Na mecie ponownie góral i wspaniały komentarz do imprezy. Tam też posiłek regeneracyjny oraz sklepik, gdzie można było kupić gadżety z logo Maratonu za dutki, walutę tej imprezy które dostaliśmy w pakiecie. Po biegu dekoracja zwycięzców, Ania zajęła II miejsce w kategorii wiekowej, i losowanie nagród. Trasa wymagająca, ale warto dla tak pięknych widoków na Tatry pomęczyć się trochę i wziąć udział w biegu. Zapraszamy wszystkich chętnych za rok ;-)

Wyniki:
Waldemar Grabiński 04:24:01
Anna Niespodziana 04:36:02

Opublikowano Wydarzenia | Skomentuj

Czwartkowy trening

Dzisiaj na treningu trochę cieplej. Świeciło słońce ale również momentami wiało. Na początek tradycyjne zdjęcie i w drogę. Wybraliśmy trasę nie asfaltowa, którą przebiegliśmy ok. 7 km. Podczas biegu wspomnienia, pogaduchy i plany na kolejne biegi. Zapraszamy wszystkich chętnych na wspólne bieganie w każdy czwartek o godz. 18 przy orliku.

Opublikowano Treningi | Skomentuj

28 Maraton Juranda – Szczytno

7 mają 2017 r. Waldek z Anią wzięli udział w 28 Maratonie Juranda w Szczytnie. Pierwszy nasz bieg na Mazurach. Maraton ten został reaktywowany po dziewięcioletniej przerwie. Po raz pierwszy maraton ten odbył się w 1981 r., co czyni go trzecim, po Dębnie i Warszawie, najstarszym maratonem w Polsce. Biuro zawodów, start oraz meta znajdowały się na Placu Juranda. Tam też były dodatkowe atrakcje towarzyszące wydarzeniu i były to m.in. : występy artystyczne, pokazy walk rycerskich, strzelania z luku, wioska Juranda i wiele innych. Biegami towarzyszącymi maratonowi były: Dyszka Jurandówny – bieg na 10 km, oraz Biegi Jagnienki – biegi dla dzieci i młodzieży. Start maratonu równo o godzinie 9. Najpierw odliczanie a następnie strzał z armaty, który obwieszczał początek biegu. Trasa maratonu asfaltowa, płaska i szybka – jak zapewniał organizator. I tak też było … ale nie do końca ;-) Temperatura optymalna do biegania, jednak nocna burza spowodowała, że asfalt parował i było duszno. Długie, proste odcinki też biegło się nie najlepiej z uwagi na wiejący wiatr. Trasa przebiegała przez miejscowości: Szczytno, Nowe Gizewo, Rudka, Prusowy Borek, Wawrochy, Gawrzyjałki, Pużary, Lipowiec, Wały i ponownie Wawrochy, gdzie wbiegało się na znaną już trasę z początku biegu, którą wracało się do Szczytna. Ania i Waldek, w zależności od posiadanych sił, biegli raz razem, raz osobno. Mijali się na trasie wielokrotnie i razem się motywowali. Na trasie wiele punktów odżywczych, kilka pomiarów czasów i kibice, którzy dopingowali. Meta na Palcu Juranda a za nią … makaron, pączki, kawa, herbata, grochówka, lody i wszystko to bez ograniczeń. Później dekoracja zawodników – dzięki dekorowaniu miejsc I-VI w kategorii OPEN, Ania zajęła 3 miejsce w kategorii wiekowej. Po dekoracji losowanie nagród … a było ich sporo … ok 160, ale zostało to ogarnięte i przeprowadzone bardzo sprawnie. Ania i Waldek również się na nie załapali. A temu wszystkiemu towarzyszył DJ z extra nagłośnieniem i muzyką, który dbał by w każdym momencie się działo i nikt się nie nudził ;-).

Wyniki:
Anna Niespodziana 04:09:45
Waldemar Grabiński 04:12:06

Opublikowano Wydarzenia | Skomentuj

Wings for Life World Run Poznań

Wings for Life World Run Poznań. Rogoziński Klub Biegacza reprezentowała Anna Ziętek. W niedzielę 7 maja 2017 w Poznaniu po raz czwarty odbyło się biegowe wydarzenie Wings for Life World Run. Jedyny globalny bieg, w którym meta – czyli samochód pościgowy – w tym roku prowadzony przez Adama Małysza – gonił około 6000 tysięcy zawodników. Pobiec, pójść, pojechać może każdy.
Niezapomniany bieg, niezapomniane emocje i świetna zabawa, ale przede wszystkim pomoc. Bieg jest charytatywny. 100 % opłat startowych przeznaczane jest na badania nad urazami rdzenia kręgowego. Równocześnie w 24 krajach świata, niezależnie od pory dnia, nocy czy pory roku, nastąpił start biegu Wings for Life. W Poznaniu 6 tysięcy biegaczy wyruszyło z poznańskiej Malty na trasę o godzinie 13:00.
Wings for Life to wyjątkowy bieg pod każdym względem. Celem biegaczy nie jest meta. Oni przed nią uciekają. Gdy samochód pościgowy mija zawodnika, kończy on bieg. Z autem ścigają się też osoby niepełnosprawne.

Wynik:
Anna Ziętek dystans 13,5 km czas: 1:19:49

Opublikowano Wydarzenia | Skomentuj

Czwartkowy trening

20170504_181633Dzisiejsza pogoda wcale nie zachęcała do trenowania: wiatr, chłód i deszcz wręcz przekonywały do zostania w domu. Jednak dwójka klubowiczów postanowiła zaryzykować, okazało się że, ulewny deszcz zamienił się w mżawkę, a wiatr przyjemnie chłodził. Tak wiec Hania i Waldek pobiegli dawną, małą trasę około 5,5km. Zapraszamy bez względu na pogodę na Orlika o 18:00 w każdy czwartek.

W tym tygodniu kibicujemy: Ance i Waldkowi, którzy pobiegną Maraton Juranda w Szczytnie oraz Annie Z., która będzie uciekała przed metą w biegu Wings For Life. Powodzenia.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

XXVI Ogólnopolski Bieg im. Jana Kilińskiego półmaraton Mogilno-Trzemeszno

Trzemeszno_medalW środę 3.05.2017 r. Asia i Marcin udali się do Trzemeszna na XXVI Ogólnopolski Bieg im Jana Kilińskiego półmaraton Mogilno-Trzemeszno. Bieg wlicza się do Grand Prix Wielkopolski w Półmaratonie oraz I Grand Prix Biegów OSiR w Trzemesznie. Biuro zawodów mieściło się na Stadionie Miejskim w Trzemesznie. Zorganizowano także biegi towarzyszące: bieg na dystansie 3,5 km, biegi młodzieżowe im. Henryka Bisikiewicza (1000 m, 1200 m) oraz biegi krótkodystansowe (od 100 m do 400 m). Po odebraniu pakietów startowych podstawionymi autokarami zawodnicy udali się na rynek w Mogilnie, z którego o godz. 10.30 nastąpił start. Trasa z mogileńskiego rynku wiodła dalej ul. Benedyktyńską, Poznańską, następnie przez miejscowości: Żabno, Wylatowo, Krzyżownica, Popielowo, Zieleń oraz ulicami Trzemeszna: Orchowską, Mickiewicza, Dąbrowskiego, pl. Św. Wojciecha, pl. Kilińskiego, ul. Św. Jana, pl. Kosmowskiego, ul. Mickiewicza, ul. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, ul. Sportową z metą na Stadionie Miejskim w Trzemesznie. Biegaczy na trasie licznie dopingowali kibice. Asia ukończyła półmaraton w czasie 02:07:00, Marcin 02:12:07. Na mecie każdy zawodnik otrzymał m.in. pamiątkowy medal i koszulkę. Po ceremonii rozdania nagród odbyło się losowanie w loterii fantowej. Każdy za 2 zł mógł zakupić los. Do wygrania był sprzęt elektroniczny, AGD, sprzęt sportowy, rower oraz 3-dniowe wczasy w OW „Jutrzenka” w Gołąbkach. Dochód z loterii zostanie przekazany na organizację kolonii dla dzieci i młodzieży.

Wyniki:
Joanna Witkowska 02:07:00
Marcin Jasiński 02:12:07

Opublikowano Wydarzenia | Skomentuj

I Półmaraton Doliną Rospudy

I Półmaraton Doliną Rospudy. Rogoziński Klub Biegacza pierwszy raz zawitał na bieg na Podlasiu. Ania, Wojtek i Waldek oraz Ewelina i Zbyszek z Poznania zawitali w Bakałarzewie w Dolinie Rospudy i godnie reprezentowali Wielkopolskę. Pojechaliśmy tam ze względu na fakt, że w tym terenie jeszcze nie biegaliśmy ale i ze względu na chęć poznania osławionej doliny. Rospuda to 102km rzeka, którą otaczają długie, kręte wzgórza a w historii była granicą między Litwą a ziemiami zakonu krzyżackiego. Biegiem towarzyszącym był Bieg Bakałarza na dystansie 12 km. Start biegu z rynku w Bakałarzewie, trasa asfaltowa przez miejscowość Matłak, wzdłuż Jeziora Garbaś do Filipowa, tam zwrotka i tą samą drogą do mety. Trasa w całości pofałdowana, może 400m płaskiego, na której nie brakowało kibiców. Biegliśmy w słońcu i przy sporym wietrze. Po drodze fajne widoki na dolinę. Trasa, choć wymagająca, pozwoliła uzyskać nam bardzo dobre czasy. Wojtek życiówka! i podium, Ania podium, i … pierwsze podium dla Waldka – wspólnie z Wojtkiem zajęli II miejsce w kat. Najlepiej Biegająca Rodzina ;-). Po ceremoniach, afterparty nad Rospudą, a tam … oj, działo się, działo ;-) W międzyczasie losowanie nagród i upominków, wszyscy coś wylosowaliśmy ;-)

Wojciech Grabiński 01:18:51 PB IV msc. OPEN
Anna Niespodziana 01:44:24 V msc. OPEN
Waldemar Grabiński 01:47:52

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Parkrun Ełk

Za namową kolegi Zbyszka  – Ania, Wojtek i Waldek wzięli udział w biegu Parkrun w Ełku. Parkrun-y, to cykliczne biegi na dystansie 5 km z pomiarem czasu organizowane w każdą sobotę, o godz. 9:00, w różnych miastach, niemal na wszystkich kontynentach. Trasa biegu przebiegała promenadą wzdłuż Jeziora Ełckiego.  Początek i koniec trasy zlokalizowany był na plaży miejskiej. Trasa był „z nawrotką” po 2,5 km. Wojtek planował zrobić „życiówkę”, ale niestety … troszkę się pogubił i nie udało się … co nie zmienia faktu, że pierwszy dobiegł do mety. Ania i Waldek postanowili pobiec treningowo. Ania ukończyła bieg jako pierwsza z kobiet. Na mecie pamiątkowe zdjęcia, podziękowania – prawie o 50% podnieśliśmy frekwencję liczby biegaczy biorących udział w biegu ;-) … i jazda na kolejny, tym razem trochę dłuższy, bieg.

Wyniki:
Wojciech Grabiński 00:17:43 I msc. M
Anna Niespodziana 00:24:38 PB I msc. K
Waldemar Grabiński 00:27:46

Opublikowano Wydarzenia | Skomentuj