1. Bieg Niepodległości w Poznaniu

11 listopada –Narodowe Święto Niepodległości – ustanowione dla upamiętnienie odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. Biegacze z naszego Klubu obchodzili to święto biorąc udział w kilku biegach w Wielkopolsce. Duża grupa postanowiła pobiec w 1 Poznańskim Biegu Niepodległości. Była to pierwsza impreza organizowana w Poznaniu na taką skalę, tj. limit uczestników ustalono na 10 000 osób. Bieg ukończyły 9002 osoby. Biuro zawodów znajdowało się  na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Pakiety startowe można było odbierać od środy do piątku. Kolejki po odbiór numerów startowych były tradycyjne, co jak na tak duży bieg, świadczyło o dobrej organizacji . Po odbiór koszulek trzeba było się trochę naczekać – jedna kolejka dla wszystkich biegaczy :-/. Koszulki były w dwóch kolorach białym i czerwonym. Biegacze byli zobowiązani startować w otrzymanych koszulkach. W strefie startu mięli ustawić się po jednej stronie ulicy biegacze w białych koszulkach, po drugiej – w czerwonych. Miała w ten sposób „powstać” flaga Polski. Niestety, nie do końca udało się to zrealizować. Bieg odbył się na dystansie 10 km i przebiegał ulicami: start na alei Niepodległości, następnie Aleją Armii Poznań, ul. Księcia Mieszka I, Aleja Solidarności, ul. Murawa, Winogrady , Za Cytadelą  i ponownie Aleją Armii Poznań, aleją Niepodległości na ul. Św. Marcin, gdzie znajdowała się meta biegu. Trasa, jeżeli ktoś ustawił się w dobrej strefie, i pogoda – sprzyjały rekordom z czego skorzystała Klaudia. Z naszego Klubu biegli również Mateusz, Maciej, Kamil, Adrian, Waldek, Ania, Maciej, Daniel, Ania i Hania. Prawie wszyscy klubowicze ukończyli bieg poniżej godziny. Niestety, meta była za wąska a strefa za nią za mała i niektórzy biegacze musieli poczekać żeby „dobiec” do mety. W strefie mety było ciasno i tłoczno. Trzeba było się przepychać żeby otrzymać medal, wodę i rogala. Niektórzy zawodnicy nie otrzymali żadnej z tych rzeczy. Spowodowane było to chaotycznym wydawaniem i, co jest najbardziej przykre,  zabieraniem przez biegaczy po kilku medali :-/. Z uwagi na zimny wiatr, bezpośrednio po opuszczeniu strefy mety, gdzie nie było możliwości ogrzania się, wypicia ani zjedzenia czegoś ciepłego , uczestnicy biegu przebierali się i udawali do domów. Bieg z dobrą ideą ale z kiepskim wykonaniem, co, mamy nadzieję, zmieni się w kolejnej edycji :-)

Wyniki:
Mateusz Banach 00:44:16
Maciej Ziętek 00:44:53
Klaudia Chlebda 00:46:03
Kamil Walensiak 00:48:09
Adrian Dąbrowski 00:50:36
Waldemar Grabiński 00:52:05
Anna Niespodziana 00:52:06
Maciej Kutka 00:52:19
Daniel Biniek 00:52:23
Anna Ziętek 00:59:37
Hanna Grabińska 01:03:14

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz