1. Żorski Półmaraton Leśny

Żorski Półmaraton Leśny, to bieg z serii „jeszcze tam nas nie było”. Tak naprawdę pretekstem, by pojechać trochę dalej na bieg, był fakt, że ów bieg organizował ultramaratończyk, kolega Waldka. To bieg, na którym można było spotkać wielu znajomych, tak, daleko a jednak. Waldek spotkał się z szalona ekipą z która biegał 2 lata z rzędu Maraton Podhalański. I trochę prywaty: Marcinie, Kamilu i Piotrku, zaraz weselej jak się z Wami można spotkać ;-). W biegu można było startować na dwóch dystansach ok. 10 km i półmaratonu. Na zawody pojechała Anka i Waldek, którzy postanowili przebiec półmaraton. Wyjazd wcześnie rano, na miejscu ze sporym zapasem czasu – takim, że, po sprawnym odebraniu bogatych pakietów, zdążyliśmy jeszcze pozwiedzać Żory. Tak, zawsze łączymy bieg razem z poznawaniem miejsca w którym się odbywa. Atrakcją, bynajmniej dla nas, był fakt usytuowania startu, mety i całej obsługi biegu w Miasteczku Westernowym Twinpigs. I tak np. biuro zawodów mieściło się w Szkółce Niedzielnej a posiłek po biegu mięliśmy okazję zjeść w Saloon-ie. Jak sama nazwa wskazuje, półmaraton przebiegał traktami w okolicznym lesie. Trasa na 2 pętlach, urokliwa i bardzo wymagająca, my takie lubimy +/- 140m. Pogoda … dobra, deszcz, śnieg, wiatr i słońce, wszystkiego po trochu. Na trasie fajne błotko, nie było na co narzekać. Trasa bardzo dobrze oznaczona i zabezpieczona z dwoma punktami odżywczymi.  Na biegu postanowiliśmy biec razem ale … pod warunkiem że Waldek będzie miał silę ;-) Tempo, po kontuzji, niestety nie jest zawrotne. Razem udało się przebiec trochę za pierwszą pętlę, całe szczęście bo Ania jeszcze zdążyła uratować trochę wynik ;-) Za to Waldek, wybiegał nową życiówkę (tą liczona od kontuzji). Czas oczywiście na tym biegu był drugorzędny. Po biegu oczywiście ciepły posiłek i herbatka. Poczekaliśmy na losowanie nagród i … oczywiście nic nie wygraliśmy ;-) Najważniejszy był klimat biegu, który sprawił że z Żor wyjechaliśmy zadowoleni.

profil 1 pętli trasy

wyniki:
Anna Niespodziana 01:58:21
Waldemar Grabiński 02:01:37

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz