10. PKO Poznań Półmaraton

poznań półmaraton26 marca na 10. PKO Poznań Półmaratonie Rogoziński Klub Biegacza miał sporą reprezentację: Anię, Asię, Piotra, Rajmunda, Marcina, Arka, Mateusza, Adriana, Macieja, Andrzeja, Henryka, Franciszka i Marka.
W dniu biegu biuro zawodów było nieczynne, więc pakiety odebraliśmy w piątek lub sobotę. W tym czasie odbywały się również Targi Poznań Sport Expo, a w sobotę prelekcje dla biegaczy. W pakiecie startowym znaleźliśmy m.in. koszulkę marki 4F z hasłem „Mój ślad pozostał w Poznaniu”, torbę oraz piwo Miłosław Blonde Ale.
Po krótkiej nocy, bo teraz przypadała zmiana czasu na letni, rano pojawiliśmy się na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Oddaliśmy rzeczy do depozytu, który znajdował się w hali 6a i udaliśmy się w kierunku ulicy Grunwaldzkiej. Każdy z nas ustawił się w zadeklarowanej podczas zapisów strefie startowej.  Rano było zimno, zaledwie 4°C, ale wszystko wskazywało na to, że z biegiem czasu zrobi się cieplej, dlatego większość z nas zdecydowała się lecieć „na krótko”.
O godz. 9.00 ok. 10 500 biegaczy wystartowało na poznańskie ulice. Pogoda była idealna – nie za ciepło, nie za zimno, słonecznie. Przemierzaliśmy kolejno następujące ulice: Bukowską, Roosevelta, Pułaskiego, aleje Armii Poznań, Garbary, Drogę Dębińską, Piastowską, Dolną Wildę, Hetmańską, Arciszewskiego, Ściegiennego, Edmunda Taczanowskiego, Jugosłowiańską oraz Grunwaldzką. Na trasie czas umilały zespoły muzyczne, a na każdej ulicy tłumy kibiców. Doping pierwsza klasa! Do biegu motywowali także wolontariusze obsługujący punkty żywieniowe. Meta biegu znajdowała się na hali MTP z wielkim ledowym ekranem oraz grą świateł i muzyki oraz występem Mezo, który ledwo co ukończył półmaraton, a już wziął do ręki mikrofon i skakał po scenie :-). Był jeden minus – zadaszenie i liczba biegaczy spowodowały, że szybciutko odebraliśmy piękny medal i uciekliśmy na powietrze, bo w hali było duszno. Na terenie Targów czekały na nas posiłki regeneracyjne, masaże, możliwość wygrawerowania medalu i to co lubimy najbardziej, czyli gratulacje, zdjęcia i uściski ;-) Część z nas wybiegała „życiówki”, co motywuje do dalszej pracy i osiągania jeszcze lepszych wyników.
Cieszy fakt, że zwycięzcami półmaratonu zostali Polacy: Marcin Chabowski i Karolina Nadolska, która ustanowiła rekord Polski. Organizatorzy przewidzieli również losowanie nagród: 10 pieniężnych po 1 000 zł, wejściówkę na mecz Kolejorza z Legią Warszawa, by obejrzeć mecz z ławki rezerwowych, a 2017 osoba na mecie wygrała weekendowy pobyt w hotelu Bellevue w Dreźnie. Tu nam się nie poszczęściło ;-) Należy dodać, że organizacja zawodów na medal!

Wyniki:
Piotr Ignasiak 01:25:06
Rajmund Kańduła 01:28:09
Marcin Kapela 01:28:10
Arkadiusz Kolendo 01:33:43
Mateusz Banach 01:34:03
Adrian Czarnecki 01:42:08
Maciej Ziętek 02:04:16
Anna Ziętek 02:04:17
Joanna Witkowska 02:07:21
Andrzej Nowak 02:09:04
Henryk Malinowski 02:12:40
Franciszek Kępka 02:22:43
Marek Jałoszyński 02:49:56

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz