16 PKO Poznań Maraton


W całej Polsce mówi się: „W Poznaniu jest super bo kibice są wszędzie”. Nie inaczej było w tym roku podczas 16stej edycji już Poznańskiego Maratonu. W tym roku już z oficjalną nazwą PKO Poznań Maraton. Do zawodów zgłosiło się ponad 7000 zawodników w tym 11 biegaczy z Rogoźna. O tym jak duża była to impreza niech świadczy fakt że trzy razy próbowaliśmy umówić się do wspólnego zdjęcia i ani razu nie wyszło ;-) W tym tłumie znaleźć się po prostu było ciężko ;-) Sam maraton z roku na roku coraz bardziej podnosi standardy. Trzydniowe expo zajmujące 2 pawilony na Międzynarodowych Targach Poznańskich, W dzień maratonu strefa dla dzieci oraz kibiców no i tegoroczna nowość czyli Runners Party (impreza dla biegaczy znana choćby z Berlina czy Nowego Jorku). W dodatku na trasie nie brakowało niczego. Wolontariusze doskonale przeszkoleni, ale i uśmiechnięci i chętni do pomocy. W tym roku na trasie biegacze dostawali wodę z… kranu. Marketingowy zabieg uświadamiający że jest to zdrowe chyba się udał choć znamy kilka osób nawet z naszego grona ( ;-)) ) które narzekały że nie ma zamiennika. Od 30km biegacze otrzymywali również dekstroze na punktach odżywczych. Ale i tak najbardziej pochwalić trzeba kibiców. Jak co roku nie zawiedli. Byli wszędzie: samotni, w grupach, na rowerach, na balkonach. Były ściany do pokonania, były kiełbaski z grila na trasie, napoje inaczej izotoniczne ;-)), były wesołe transparenty, i te transparenty które motywowały do walki. Po prostu na całej trasie się działo ;-)  Nie dziwne więc że sporo osób wybrało na debiut właśnie Poznań. Tylko w naszym klubie od niedzieli przybyło 6 (słownie SZEŚCIU!!) nowych maratończyków. Są to Marcin który długo leciał z Bartkiem tym samym notując bardzo dobry wynik jak na debiut, Piotr z Łukaszem D którzy wlecieli na metę prawie w tym samym momencie łamiąc od razu barierę 4h – tak niedostępną dla niektórych. Debiutowali też Ilona i Michał którym niewiele do tej bariery zabrakło. Szóstym świeżym maratończykiem jest Ania która zanotowała również bardzo dobry wynik przed 4,5h. Od niedzieli również najszybszym maratończykiem w naszym klubie jest Bartek który pobił swój najlepszy wynik o ponad 20min! Życiówkę zrobił też Rajmund, choć już nie tak okazałą. A warunki na dobry bieg były: słońce i 7 stopni, chociaż od rana termometr pokazywał 0 stopni. Przeszkadzać mógł jedynie wiatr w samej końcówce biegu. Z tego miejsca warto napisać że jesteśmy dumni z wszystkich maratończyków w naszym klubie bo 42km to już dystans który budzi respekt, i trzeba być do niego po prostu dobrze przygotowanym. Wszystkim zatem gratulujemy ukończenia i czekamy na kolejne „królewskie dystanse” ;-)

Nim wyniki serdecznie dziękujemy kibicom, między innymi Hani, Anii Ziętek z Ryczywołu oraz rodzinie Ilony! Dziękujemy że chciało wam się w ten zimny dzień marznąć i wspierać nas biegnących. Widzieliśmy w ogóle więcej kibiców z Rogoźna i każdemu DZIĘKUJEMY!

Wyniki:

Bartosz Brust 3:22:23 PB!
Marcin Kapela 3:28:55 Debiut
Rajmund Kańduła 3:38:36 PB!
Waldemar Grabiński 3:45:08
Maciej Ziętek 3:54:15 PB!
Piotr Ignasiak 3:57:03 Debiut
Łukasz Dudkowiak 3:57:23 Debiut
Wojciech Grabiński 4:00:17
Ilona Kaźmierczak 4:04:04 Debiut
Michał Pufal 4:08:51 Debiut
Anna Niespodziana 4:25:13 Debiut
Franciszek Kępka 5:47:11

I jeszcze kilka zdjęć z maratonu (kolaż autorstwa Bartka) :

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz