28 Maraton Juranda – Szczytno

7 mają 2017 r. Waldek z Anią wzięli udział w 28 Maratonie Juranda w Szczytnie. Pierwszy nasz bieg na Mazurach. Maraton ten został reaktywowany po dziewięcioletniej przerwie. Po raz pierwszy maraton ten odbył się w 1981 r., co czyni go trzecim, po Dębnie i Warszawie, najstarszym maratonem w Polsce. Biuro zawodów, start oraz meta znajdowały się na Placu Juranda. Tam też były dodatkowe atrakcje towarzyszące wydarzeniu i były to m.in. : występy artystyczne, pokazy walk rycerskich, strzelania z luku, wioska Juranda i wiele innych. Biegami towarzyszącymi maratonowi były: Dyszka Jurandówny – bieg na 10 km, oraz Biegi Jagnienki – biegi dla dzieci i młodzieży. Start maratonu równo o godzinie 9. Najpierw odliczanie a następnie strzał z armaty, który obwieszczał początek biegu. Trasa maratonu asfaltowa, płaska i szybka – jak zapewniał organizator. I tak też było … ale nie do końca ;-) Temperatura optymalna do biegania, jednak nocna burza spowodowała, że asfalt parował i było duszno. Długie, proste odcinki też biegło się nie najlepiej z uwagi na wiejący wiatr. Trasa przebiegała przez miejscowości: Szczytno, Nowe Gizewo, Rudka, Prusowy Borek, Wawrochy, Gawrzyjałki, Pużary, Lipowiec, Wały i ponownie Wawrochy, gdzie wbiegało się na znaną już trasę z początku biegu, którą wracało się do Szczytna. Ania i Waldek, w zależności od posiadanych sił, biegli raz razem, raz osobno. Mijali się na trasie wielokrotnie i razem się motywowali. Na trasie wiele punktów odżywczych, kilka pomiarów czasów i kibice, którzy dopingowali. Meta na Palcu Juranda a za nią … makaron, pączki, kawa, herbata, grochówka, lody i wszystko to bez ograniczeń. Później dekoracja zawodników – dzięki dekorowaniu miejsc I-VI w kategorii OPEN, Ania zajęła 3 miejsce w kategorii wiekowej. Po dekoracji losowanie nagród … a było ich sporo … ok 160, ale zostało to ogarnięte i przeprowadzone bardzo sprawnie. Ania i Waldek również się na nie załapali. A temu wszystkiemu towarzyszył DJ z extra nagłośnieniem i muzyką, który dbał by w każdym momencie się działo i nikt się nie nudził ;-).

Wyniki:
Anna Niespodziana 04:09:45
Waldemar Grabiński 04:12:06

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz