35. PKO Wrocław Maraton

10 września 2017 r. we Wrocławiu odbył się 35. PKO Wrocław Maraton a w jego ramach przeprowadzono 20. Mistrzostwa Europy Masters , 16. Mistrzostwa Polski Nauczycieli oraz 6. Mistrzostwa Polski Solidarności. Dodatkowa klasyfikacja była dla Funkcjonariuszy i Pracowników Służby Więziennej. Start znajdował się na al. Paderewskiego, w okolicy Stadionu Olimpijskiego, a na samym Stadionie zlokalizowana była meta. Trasa biegu, w porównaniu do zeszłorocznej, została zmodyfikowana. Przebiegała ona m. in. przez most Grunwaldzki, most Pokoju oraz ulice: Pl. Grunwaldzki, H. Sienkiewicza, Grodzka, Świdnicka, al. Wiśniowa, Hallera, Grabiszyńska, Podwale, Lotnicza, Pilczycka, Długa, Reymonta, Obornicka, Toruńska, al. Jana Kochanowskiego, al. L. Różyckiego. Po drodze można było podziwiać Muzeum Narodowe, Katedrę św. Jana Chrzciciela czy Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Start biegu przebiegał falowo: najpierw startowały osoby na wózkach, później elita a następnie zawodnicy ustawieni według deklarowanych czasów ukończenia maratonu. Na trasie 8 punktów pomiaru czasu, 8 punktów odżywiania i 7 punktów odświeżania. Na punktach tych znajdowały się miski z wodą do zmoczenia gąbek, napoje izotoniczne, banany, woda mineralna do picia, cukier w kostkach oraz dextro.  Przy każdym z punktów odżywiania i odświeżania znajdowały się punkty medyczne oraz toalety. Temperatura sprzyjała szybkiemu bieganiu – ok. 17 stopni. Warto wspomnieć, że w poprzednich latach podczas maratonu panowały upały. W biegu wzięli udział Ania, Franek i Waldek. Ania biegła założonym tempem przez większą część trasy i dobiegła krótko po 4 godzinach. Waldek, z problemami na początku, na ok. 8 km dogonił Anię i ukończył maraton w założonym czasie poniżej 4 godzin. Franek niestety nie ukończył biegu. Zszedł z trasy na ok. 21 km. po walce z kontuzją. . Ania i Waldek dawno nie biegli ulicznego maratonu, mieli spore obawy jednak ultramaratony budują dobrą wytrzymałość co zaprocentowało na trasie. Oboje przez cały dystans przy założonych tempach wyprzedzali do końca innych zawodników. W wynikach fajnie to można odczytać. Waldek na 5km był 2843, na 10km 2192, na 15km 1999, na 21km 1839, na 25km 1767, na 30km 1648, na 35km 1530 na 40km 1497 a na mecie 1479 pomimo tego, że sam miał lekki kryzys około 38km. Anni poszło podobnie. Na mecie zawodnicy otrzymali medale, wodę, banany, dla zainteresowanych były woreczki z lodem, izotonic, makaron z sosem bolońskim oraz herbatę w wersji czarna lub miętowa. Można było również skorzystać z masażu. Wrocław jest już stałym punktem biegowym naszych klubowiczów. Waldek biegł tu trzeci raz maraton i ten był najszybszy, Anka pierwszy, wcześniej Wojtek i Hanka, która we Wrocławiu debiutowała. Wrocław odwiedzamy też przy okazji nocnego półmaratonu, na którym już biegła wielkość klubowiczów.  Zapraszamy i zachęcamy. Każdy bieg organizowany we Wrocławiu ma świetny klimat.

wyniki
Waldemar Grabiński 03:49:15
Anna Niespodziana 04:00:17

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz