4. Nocny Wrocław Półmaraton

18 czerwca 2016 roku biegacze z RKB Rogoźno: Hania, Ania, Wojtek, Łukasz, Maciej, Waldek, Franek i kolega Jacek udali się, do Wrocławia na 4 PKO Nocny Wrocław Półmaraton. Kolejna 4 edycja półmaratonu który staje się powoli legendarnym co widać choćby po niesamowitej frekwencji biegaczy. Po pierwszej, nielegalnej edycji, organizatorzy słusznie wyczuli potencjał nocnego biegania po Wrocławiu. Na 2 edycji było już prawie 5tys biegaczy, na kolejnej już 7tys, w tym roku zapisało się 10tys i widać że nadal pakietów jest za mało. Warto wspomnieć że Franek jako jedyny z naszych klubowiczów pobiegł wszystkie 4 edycje! Miasteczko Maratońskie tradycyjnie znajdowało się na terenie Stadionu Olimpijskiego. Po odebraniu pakietów, pomimo dosyć dużej liczby uczestników, udało się, znaleźliśmy się i zrobiliśmy wspólne zdjęcie. Niestety, po biegu już nie mieliśmy tyle szczęścia. Biegiem towarzyszącym był 2 PKO Młodzieżowy Bieg Olimpijski im. Jerzego Witkowskiego. Start Półmaratonu zaplanowany był na godzinę 22. Każdy z zawodników ustawiał się w odpowiedniej do własnego poziomu strefie czasowej. Start zawodników, co ciekawe, odbywał się falowo, tj. najpierw elita, później, w minutowych odstępach, kolejne grupy zawodników. Znamy takie starty ale z biegów na krótkich dystansach. Podczas biegu na trasie półmaratonu odbywały się koncerty muzyki klasycznej ale też elektronicznej. Zlokalizowane były one m.in. przy Dworcu Głównym PKP, Skytower, Teatrze Muzycznym CAPITOL, na Placu Jana Pawła II, na ul. Sienkiewicza i Stadionie Olimpijskim. Atrakcja wizualna był pokaz świetlny – oświetlono, przy pomocy 69 modułów oświetleniowych, budynek Urzędu Wojewódzkiego. Była również możliwość przebiegnięcia półmaratonu w „grupie turystycznej” tzn. słuchając opowieści pacemakera – przewodnika o historii Stolicy Dolnego Śląska oraz o najciekawszych faktach z dziejów Wrocławia. Od tego roku Półmaraton zaliczany jest do Korony Półmaratonów Polskich. Trasa posiada certyfikat AIMS oraz IAAF i biegnie oświetlonymi ulicami: Al. Różyckiego, Pl. Grunwaldzki, Pułaskiego, Małachowskiego, Ślężna, Wiśniowa, Powstańców Śląskich, Piłsudskiego, Ruska, Grodzka, Sienkiewicza, Purkyniego, św. Katarzyny, Oławska, Grunwaldzka i Al. Różyckiego z powrotem na Stadion Olimpijski. Temperatura podczas biegu była optymalna m. in. dzięki temu, że w ciągu dnia przez Wrocław przeszła burza. Jedyne co było uciążliwe to dość duża wilgotność powietrza. A nasi biegacze? Wojtek na fali sukcesów kolejny raz wybiegał życiówkę, już tylko 8 sec zostało by zejść poniżej 1:20. Jacek poniżej założeń jednak dobiegł z bardzo dobrym czasem. Łukasz niby niewybiegany a jednak, debiut w takiej imprezie pozwolił mu ukończyć z zadowalającym czasem. Maciej pobiegł na swoim dobrym poziomie. Ania kolejny raz pokazała niesamowitą zwyżkę formy, pobiegła na życiówkę pobijając poprzednia o 9min! Waldek tradycyjnie po problemach na pierwszych kilometrach musiał nadrabiać. Dobiegł w czasie z którego może być zadowolony. Franek prowadził Hankę na życiówkę. Nie zawsze się udaje. Dobiegli jednak w czasie na swoim poziomie. Wszyscy klubowicze wyjechali zadowoleni. Wrocław wydaje się dobrym miejscem na bicie prywatnych rekordów. Już 4 klubowiczów ma życiówki z tego półmaratonu! Po biegu można było poczęstować się bananami, izotonikiem, zupą oraz ciepłą herbatą. Na zakończenie odbyła się dekoracja zwycięzców oraz losowanie nagród. Półmaraton we Wrocławiu kolejny raz okazał się bardzo interesującą imprezą godna polecenie. Namawiamy i zapraszamy klubowiczów za rok.

Wyniki:
Wojciech Grabiński 01:20:08 PB
Jacek Biegański 01:35:51
Łukasz Bartoszek 01:38:27
Maciej Ziętek 01:43:58
Anna Niespodziana 01:44:07 PB
Waldemar Grabiński 01:46:38
Franciszek Kępka 02:24:23
Hanna Grabińska 02:24:24

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz