42 Maraton Dębno

Historia polskiego maratonu, pierwszy bieg zorganizowano w Dębnie w 1966 roku. 42 Maraton Dębno gościł 2 reprezentantów naszego klubu którzy w tą historie się wpisali ;-)
W Dębnie były rozgrywane mistrzostwa Polski w maratonie jednak przejął to Orlen Maraton (pieniążki?). Maraton trochę stracił na randze zawodów ale … jest obowiązkowy w Koronie Maratonów Polskich i dobrze. Chyba większość uczestników na tym maratonie biega właśnie w celu zdobycia tej korony choć wiem że są i tacy którzy biegną z sentymentu i dla czystej przyjemności i co rok na tą trasę wracają. Trasa tego maratonu wydaję się być nieźle zakręcona, pętle i pętle i … ;-) uznawana za najszybsza trasę maratońską! ułożona w taki sposób by kibice mogli często widzieć biegaczy, w samym biegu, wygodna i szybka, organizacja perfekcyjna, kibice fantastyczni, żywienie: na bogato, niczego nie brakowało, wolontariat genialny! Cytując innego maratończyka: „Maraton tam to święto, a biegacze czują się jak święte krowy :)”.
W maratonie wystartowali Waldek i Franek. Waldek z zamiarem przybiegnięcia poniżej 4 godz. Franek z bardzo trudnym zadaniem, pobicia swojej życiówki gdyż limit w Dębnie to 5h. Przed biegiem omówiliśmy strategie i … pobiegaliśmy ;-) o godzi 11 start! było dość chłodno, w połowie trasy za gorąco, pełne słońce to przecież maraton, Franek pobiegł idealnie według założeń, daleko za 21km trzymał się „5 kroków” przed pacemakerem na 4h, jak to na maratonie, później trochę osłabł, dobiegł na 4:43:18 ! pobijając życiówkę o 23 min! no i fakt że przybiegł 54min wcześniej niż na ostatnim maratonie, imponujący progres. Waldkowi było łatwiej realizować plany ale sam je skomplikował w czasie biegu, po 5km postanowił „zaatakować” życiówkę. Maraton nie wybacza, dobiegł w czasie 3:45:19 ;-) do 30km nadrobił 4min by na pozostałych 12km stracić 12min. Zawsze warto próbować, życiówki nie ma ale cel zrealizował, dobiegł przed 4h.
Wracają jeszcze do organizacji, pierwszy raz na posiłku po biegu czuliśmy się jak w restauracji. Wolontariusze nie kazali stać w kolejce i odsyłali do stolików, po chwilce przychodzili z posiłkiem i to dwudaniowym! z pytaniem kawka? herbatka? dokładka? ;-) pozytywny szok!. Warte uwagi, najstarszy a nie PZU, PKO, Toyota, Mazda, Lotto. Bezcenne
Jedyna wada tego maratonu to dojazd do Dębna wszytko inne godne polecenia. Zapraszamy za rok.

wyniki
Waldemar Grabiński 03:45:19
Franciszek Kępka 04:43:18 PB

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „42 Maraton Dębno

Dodaj komentarz