9. Ultra Maraton Karkonoski

Po zimowym przebiegnięciu pasma Karkonoszy, Ania i Waldek postanowili wystartować w letniej odsłonie biegu w tym paśmie górskim. Maraton Karkonoski od 9 lat cieszy się wielką popularnością i wielu biegaczy wybiera go jako debiut w biegach górskich. Od 3 lat odbywa się na 2 dystansach: ultra, którego trasa w tym roku została znacznie utrudniona i wydłużona (by dostać kwalifikacje do UTMB uzyskując 2pkt) i bieg na dystansie półmaratonu. Trasa ultra to 52km z przewyższeniem +2358 m/-2360 m. Start ze Szklarskiej Poręby spod wyciągu Lollobrigida i od razu w górę … mijając schronisko Pod Łabskim Szczytem „orka” na samą grań Karkonoszy, przez Śnieżne Kotły, Wielki Szyszak, Słonecznik, nad Kotłem Wielkiego i Małego Stawu na … Śnieżkę, 22km i w górę czerwonym! ;-)  Przy bardzo silnym wietrze, w ciut śmiesznej scenerii (turyści opatuleni prawie w zimowe ubrania i biegacze w krótkich spodenkach i rękawkach), przy różnorodnym podłożu: od asfaltu poprzez kamyki, kamienne schody, „szutrówkę”, kamienne chodniki, drewniane kładki aż po duże kamienie. Ze Śnieżki niebieskim szklakiem w dół,  dalej na 26km wspominania zmiana, prawie 4km w dół w Dolinę Pląsawy i kolejne mozolne 2km drapania się na grań w okolice Słonecznika … Kontynuacja „powrotu” już tą sama drogą tylko, że za Tvarożnik i zbieg Pod Łabski Szczyt i dalej tą samą drogą, którą zaczynaliśmy, na metę w Szklarskiej Porębie. Na punktach: woda, izotonik, cola, ciastka, paluszki, orzeszki, tabletki z magnezem i dużo więcej. Bieg rewelacyjny w standardowej karkonoskiej pogodzie: gorąco, zimno, wiatry, ulewy i słoneczko. Na biegu spotkaliśmy wielu znajomych z górskich biegów. Atmosfera wesoła i przyjemna. Po biegu tradycyjnie, arbuzy, pyszna zupa, możliwość schłodzenia się w lodowatej wodzie, poleżenia na leżaku i wiele uśmiechu.

wyniki
Waldemar Grabiński 07:11:58
Anna Niespodziana 07:32:04

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz