Bieg Barana

Waldek z Anią, w drodze powrotnej oraz w ramach delikatnego „rozbiegania” po przebiegniętych dzień wcześniej 53 km, postanowili pobiec Bieg Barana.  Była to druga edycja biegu. Biegu charytatywnego, podczas którego były zbierane fundusze na pomoc jednemu z mieszkańców Skrudziny – miejscowości w której odbywał się bieg. Biuro zawodów razem z depozytem i szatniami znajdowało się w Szkole Podstawowej w Skrudzinie. Po odebraniu pakietów, w oczekiwaniu na Bieg Główny połączony z Marszem Rekreacyjnym/ Nordic Walking, można było poczęstować się ciepłą herbatą. Bieg główny poprzedzały: Bieg Przedszkolaka, Bieg Dzieci oraz Bieg Juniora-  biegi na dystansach od 100 do 1000 m. Trasa biegu na dystansie ok. 7 km, miała przewyższenie ok. 150 m i prowadziła w większości ścieżkami oraz drogami leśnymi i polnymi. Drogi asfaltowe stanowiły niezbędne minimum. Punktem kulminacyjnym z niepowtarzalnymi widokami na góry Beskidu Sądeckiego były hale i polany na których prowadzony jest wypas owiec. Taśmy, które oznaczały przebieg trasy na tym odcinku, jak mówił Organizator, zostały dzień wcześniej zjedzone i trzeba było ponownie, w dniu biegu, je rozwieszać. Trasa oznaczona co kilometr z jednym punktem odżywczym na trasie. Tabliczki z zaznaczony kilometrami, utrzymane w klimacie biegu, z pięknymi czerwonymi rogami. Ania z Waldkiem pobiegli rekreacyjnie. Trasa najpierw przez ok. 2 kilometry prowadziła pod górkę a następnie przez pozostałe 5 km raz w górę, raz w dół. Waldek z Anią podczas biegu podziwiali widoki i robili sobie fotki na ich tle. Niektórych biegaczy to dziwiło i pytali się czy robią fotki czy biegają? ;-) Wiadomo jednak, że wynik nie jest najważniejszy … liczy się dobra zabawa i piękne widoki ;-). Po wspólnym, spokojnym wbiegnięciu na metę,  komentowano, że brak między nimi jakichkolwiek odruchów rywalizacji ;-). Każdy z zawodników przed biegiem otrzymał dwa numery startowe. Jeden z czipem a drugi, pamiątkowy, potrzebny przy otrzymaniu posiłku po biegu. Na posiłek ten, do wyboru, składały się: pierogi, baranina, żurek lub kiełbasa z ogniska. Dodatkowo można było skorzystać z ciepłej herbaty, placka, wody oraz coli. Wszytko to można było również kupić po 5 zł. Całe jedzenie było przygotowywane przez mieszkańców Skrudziny a wszystkie fundusze przekazane dla p. Józefa Szabli. Wszystko to działo się w Kompleksie Rekreacyjnym przy Szkole Podstawowej. Tam też, w ramach biegu, można było skorzystać z masaży, warsztatów „Pierwszej Pomocy” oraz obejrzeć pokaz gimnastyczny grupy UKS Champion & Dexter Kids. Podczas całej imprezy zbierane były fundusze do puszki dla wspomnianego p. Józefa. Po biegu odbyła się dekoracja oraz losowanie nagród. Co to były za nagrody … można było wygrać m. in.: worek jabłek, pufy, miód, „wejściówki” do zakładów fryzjerskich, kosmetycznych i wiele innych. Oprócz tego można było wylicytować koszulki oraz kubki z logo Biegu Barana. Podczas dekoracji zwycięzcy otrzymywali unikatowe dyplomy wykonane przez dzieciaki ze Szkoły Podstawowej w Skrudznie. w trakcie dekoracji oraz losowania nagród przygrywała kapela Howerna ze Skrudziny. Bieg, cała organizacja oraz atmosfera fenomenalne. Szkoda tylko, że to tak daleko …

wyniki:
Anna Niespodziana 00:46:10
Waldemar Grabiński 00:46:10

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz