Czwartkowy trening

Kolejny czwartek i kolejny trening… Podobnie jak XVIII-wieczne obiady czwartkowe u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, klubowe treningi stają się już powoli tradycją. Naszą, lokalną, rogozińską… Może nigdy nie przeczytamy o nich w książkach do historii, ale z pewnością piszą one historię naszego biegowego życia. Jak co tydzień punkt 18.00 spotkaliśmy się na orliku, który jakby nie patrzeć ni w ząb nie przypomina Zamku Królewskiego. Tradycyjnie zrobiliśmy wspólną fotkę i ruszyliśmy przed siebie, aby zaspokoić nasz wielki głód… Biegania rzecz jasna. A co w menu? Ulice miasta, chodniki, promenada… Jak co tydzień apetyt rósł w miarę jedzenia i z każdym przebiegniętym kilometrem delektowaliśmy się coraz bardziej. Chcesz wziąć udział w tej cotygodniowej uczcie? W przeciwieństwie do obiadów czwartkowych, zapraszamy również płeć piękną. I mimo, że nie spotkasz na trasie Ignacego Krasickiego czy Adama Naruszewicza, to z pewnością trafisz na ludzi, których łączy jedna i ta sama pasja… Pasja biegania. Gratulacje dla Macieja, który pobił swój rekord na 10km łamiąc granicę jednej godziny. Do zobaczenia na kolejnym treningu! Widzimy się na trasie! :)

Do II Rogozińskiego Półmaratonu Przemysła II zostały … 324 dni

Ten wpis został opublikowany w kategorii Treningi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz