Czwartkowy trening

Czwartek – tradycja. Dziś niestety była mała frekwencja biegaczy, troszeczkę szkoda. Pobiegliśmy standardową trasę, dziś podziały tempa były wyraźne ;-) Marcin z Bartkiem pognali, Waldkowi nogi nie pozwoliły wiec poczekał i pobiegł z Hanką która też biegła z lekka kontuzją i pobiegła 5km, Waldek dalej pobiegł sam, Pan Henryk z córką Joanna i !!! wnuczką :) która dziś biegała z nami pierwszy raz pobiegli również 5km. Miło widzieć nowe twarze wśród biegaczy ;-). Pogoda jak na styczeń anormalna, dla biegaczy dobra. Miejmy nadzieję że w kolejny czwartek będzie nas znacznie więcej. tym którzy pojawiają się zawsze – gratulujemy ;) Ah ta jakość zdjęcia :P

W ramach przypominajki: w sobotę zawody CityTrail Rusałka, za tydzień 12stka Chrustowo

Ten wpis został opublikowany w kategorii Treningi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Czwartkowy trening

  1. Wojtek Wojtek pisze:

    Aleee odblasków na was świeci ;)
    Frekwencja niska bo Rusałka nadchodzi! I tak w ogóle to do zobaczenia jutro. No a na Izę (Jeśli mylę imię to podłóż nogę) liczymy i pokładamy nadzieję :)) Ostatnio padał śnieg u nas i usłyszałem: „ja nie wierzę, śnieg pada. Co za anormalna pogoda”. Może po prostu wraz z gender zmieniła się również zima ;-)

    • Waldek Waldek pisze:

      Komentarz bardzo trafny, ten o pogodzie ;-) Jakoś nie trąbią za często że zima nas zaskoczyła, zaskakuje i to cały czas, bo nawet najstarsi a takich pytałem takiej nie pamiętają, „kiedyś” były wielkie mrozy, mnóstwo śniegu i to było normalne, były same mrozy też normalne choć mniej, były śniegi i chociaż -10 to była wręcz norma ;-) Teraz to szok i już, w styczniu jak się pewnego ranka obudziłem przed 6 rano i zobaczyła +12 to przecierałem oczy, w dzień +14 a w słońcu jeszcze więcej … no to wczoraj na treningu było brrr zimno, bo zero stopni :P a przecież w zeszłym roku przy -18 biegaliśmy. Ja jednak się nie łudzę – zima jeszcze będzie ;-)

Dodaj komentarz