I Maraton Północy, Bieg Czterech Latarni

2 października 2016 roku Ania wybrała się, na koniec … albo początek Polski, na Hel, aby wziąć udział w I Maratonie Północy, Biegu Czterech Latarni. Trasa na dystansie 42,195 km była dobrze oznaczona i posiadała atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Biuro zawodów mieściło się przy latarni morskiej w Rozewiu. Tam tez znajdowała się meta. Stamtąd zawodnicy zostali przewiezieni autobusem na strat biegu pod latarnię morską w miejscowości Hel. Punktualnie o godz. 9 rozpoczął się bieg. Trasa biegła ulicami miasta Hel, następnie biegacze korzystali z chodnika i ścieżki rowerowej przez całą długość półwyspu helskiego tj. przez miejscowości Jurata, Jastarnia, Kuźnice, Chałupy aż do Władysławowa i następnie do Rozewia. Bieg odbywał się przy otwartym ruchu drogowym. Trasę zabezpieczały różne służby m. in. Policja, Straż Graniczna, Straż Miejska, OSP oraz wolontariusze. Na trasie ustawione były punkty odżywcze co ok. 5 km. Można było na nich posilić się bananem, czekoladą, cukrem oraz uzupełnić płyny – serwowano wodę i izotonik. Trasa, wbrew pozorom, była wymagająca –przez kilka kilometrów, podczas biegu brzegiem morza, wiatr wiał prosto w twarz a przez kilka ostatnich kilometrów trzeba było biec pod górkę. Na mecie wszyscy zawodnicy kończący bieg otrzymali pamiątkowe medale. Biegacze mieli możliwość darmowego wejścia na latarnię morską w Rozewiu, skąd roztaczał się widok na morze. Po biegu w Ośrodku Wczasowym w Jastrzębiej Górze można było wypić piwo, kawę, herbatę oraz zjeść owoce, ciastka, kiełbasę z grilla i zupę. Po posiłku nastąpiła dekoracja zwycięzców oraz losowanie nagród. Impreza bardzo udana. Pogoda oraz organizacja dopisała. Bieg polecam a przy okazji obejrzenie jednego z „końców”, lub jak kto woli  „początków”, Polski.

Wyniki
Anna Niespodziana 04:03:38

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz