III Maraton Podhalański

14 maja 2017 odbył się III Maraton Podhalański przy okazji II Półmaraton jako bieg towarzyszący. Biuro zawodów znajdowało się na estakadzie spacerowej pod Gubałówką w Zakopanem. Tam też znajdowała się meta. Start maratonu odbył się z płyty Rynku w Nowym Targu o godz. 8:30, zaś półmaratonu z Bańskiej Niżnej dwie godziny później. Trasa półmaratonu pokrywała się w całości z trasą maratonu, a konkretniej z ta jego trudniejszą częścią. Trasa, pomimo przewyższenia ok. 980 m podbiegów i ok.720 m zbiegów, w całości przebiegała po nawierzchniach asfaltowych. Przebiegała ona przez miejscowości: Nowy Targ, Trute, Ludźmierz, Muszyna Górna, Muszyna Dolna, Szaflary, Bańska Niżna, Bańska Wyżna, Sierockie, Bustryk, Ząb, Nowe Bystre, Kościelisko i Zakopane. Na trasie punkty odżywcze a na nich: izotonik, cola, czekolada, banany, pomarańcze. Na start z Zakopanego do Nowego Targu zawodnicy zostali przewiezieni autobusem. Przed startem zdanie depozytu. Konferansjer – góral- zachwycił wszystkich, towarzyszy tej imprezie od pierwszej edycji. Część zawodników, która biegła już w poprzednich edycjach biegu, przyjechała tutaj żeby m.in. móc ponownie go posłuchać i porobić sobie z nim zdjęcia. Na starcie stanęło ok. 65 osób. Pogoda nie zapowiadała się najlepiej, co jednak z biegiem czasu się zmieniło. Chmury zniknęły, wyszło słońce i można było podziwiać piękne widoki na góry oraz na Podhale przez które przebiegaliśmy. Na trasie wielu fotografów, chcących „uchwycić” biegaczy podczas ich zmagań w pięknym otoczeniu gór. Ania z Waldkiem wystartowali na dystansie maratonu. Waldek biegł tu od pierwszej edycji. Trasa jak to w górach bywa raz biegła pod górkę raz z górki. Pierwsze kilometry przebiegły tak szybko, że trudno było uwierzyć, że się przebiegło już taki dystans. Pierwszą „połówkę” Ania z Waldkiem biegli razem. Na półmetku spotkali zawodników rozgrzewających się do startu na dystansie półmaratonu. Tam też zaczęło się konkretne podejście aż do miejscowości Bańska Wyżna. Za nią, dla odmiany, zbieg do miejscowości Nowe Bystre i tam ponownie, tym razem ostatnie, podejście na wysokość 1135 m. Później pozostał już tylko zbieg na metę. Na mecie ponownie góral i wspaniały komentarz do imprezy. Tam też posiłek regeneracyjny oraz sklepik, gdzie można było kupić gadżety z logo Maratonu za dutki, walutę tej imprezy które dostaliśmy w pakiecie. Po biegu dekoracja zwycięzców, Ania zajęła II miejsce w kategorii wiekowej, i losowanie nagród. Trasa wymagająca, ale warto dla tak pięknych widoków na Tatry pomęczyć się trochę i wziąć udział w biegu. Zapraszamy wszystkich chętnych za rok ;-)

Wyniki:
Waldemar Grabiński 04:24:01
Anna Niespodziana 04:36:02

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz