Maraton Łódź

DOZ Maraton Łódzki z PZU to kolejny „nowy” maraton dla Waldka i pierwszy w tym sezonie na asfalcie. Tradycyjnie przy okazji maratonu była okazja pozwiedzać okolice i tak zaraz po odebraniu pakietu Waldek ruszył w miasto. Łódź zaskoczyła – pięknym centrum z licznymi zabytkami i malowniczymi ulicami. W niedzielę o 9.00 sprzed Atlas Areny start, maratonu i biegu na 10km. Wszystkie prognozy mówiły o opadach deszczu a tu psikus, czyściutkie niebo, słońce, temperatura jeszcze znośna, wystrzał, pobiegliśmy. Większą część trasy poprowadzono w centrum miasta. Biegło się bardzo fajnie, po drodze bardzo dużo kibiców. Waldek kolejny raz pokusił się na dobry czas w okolicy życiówki. Do 20km biegł na czas 3:29, jednak kolo 11stej słońce niestety zrobiło się nieznośne i szybko musiał korygować tempo. Biegło się coraz ciężej. Jak to na maratonie bywa sił nie przybywało. 1km przed meta Waldka wyprzedził „balonik” z czasem 3:45 … ale zaraz koniec. Meta, w Atlas Arenie, podobnie jak w Krakowie – światła reflektorów, rytmiczna muzyka i fantastyczna atmosfera. Długa prosta i kolejny maraton ukończony. Maraton godny polecenia.

wyniki
Waldemar Grabiński 03:46:15

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz