Marceliński Bieg Jesienny

Dzięki znajomym z Poznania, a także dzięki koledze – organizatorowi biegu, w Poznaniu na trasie II Marcelińskiego Biegu Jesiennego mógł stawić się Wojtek. Stawić się mieli również Piotrek I oraz Franek ale koniec końców niestety nie dotarli. Trasa biegu: 2 pętle po lesie Marcelińskim – w założeniu miały być 6kilometrowe. Niestety dystans wyszedł sporo krótszy. Zamknął się w 11,2km. Trasa wymagająca – na ostatniej prostej czekał spory podbieg. Na szczęście na podbiegu usadowili się mega głośni kibice z zaprzyjaźnionego klubu gRUNwald Team Poznań. Frekwencja biegu była całkiem niezła. Na mecie zameldowało się aż 300 biegaczy. 10 na mecie pojawił się Wojtek. Jego czas to 43:56. Elita biegu mogła zaskoczyć: pojawili się między innymi Tomasz Szymczak, Karol Kazikowski czy Mateusz Rodewald czyli biegacze z czołówki wielkopolski. Bieg wygrał Paweł Tarasiuk z 31 Bazy Jednostki Taktycznej który od samego startu uciekł reszcie biegaczy. Sam bieg cechowała fajna kameralna atmosfera. Po mecie biegacze mogli poczęstować się pyszną drożdżówką. Medal również należy do jednych z ładniejszych w tym roku. Na plus tego biegu zapisać też trzeba że 5zł z każdego wpisowego przeznaczono na cel charytatywny, w tym przypadku na rzecz Zosi Tabernackiej. Organizatorzy podali dziś że zebrano 2376,52 zł i 2 euro. I nie można się niczego doczepić na samym biegu, można chwalić i chwalić tylko ten dystans :)

Wyniki:
Wojciech Grabiński 43:56
Kamil Walensiak 56:42

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz