Ultramaraton Powstańca 1944

31 lipca 2016 r. Ania z Waldkiem, chcąc upamiętnić 72 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, wzięli udział w 2 Ultramaratonie Powstańca 1944-2016 w Wieliszewie. Bieg odbył się na trasie długości 63 km dokładnie tyle ile trwało powstanie 1km za 1 dzień, indywidualnie lub w sztafecie, zawodnicy mieli do przebycia szlak „kuriera powstańczego”. Na trasie znajdowały się punkty kontrolne związane z historycznym szlakiem Polski Walczącej, na których uczestnicy zbierali kolejne pieczątki. Punkty te obsługiwane były przez żołnierzy z 32 Waliszewskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej im. gen. dyw. Gustawa Konstantego Orlicz-Dreszera z Olszewnicy Starej. Pakiet startowy zawierał numer, opaskę biało- czerwoną na ramię, koszulkę techniczną, baton lub żel do wyboru oraz pocztówkę z możliwością wysłania przez organizatorów. Ok godz. 6:15 odbyła się rozgrzewka poprowadzona przez Klub Zdrofit. Przed startem minutą ciszy i hymnem Polski upamiętniono bohaterów Powstania Warszawskiego. Start biegu rozpoczął się o godz. 6:30. Przez pierwsze 1,5 km wszyscy biegli razem – był to start honorowy, za wójtem gminy który biegł z flagą narodową. Trasa biegu prowadziła przez najróżniejsze zakątki gminy Wieliszew: poprzez miejscowości, pola, łąki, bunkry, ogródki działkowe po wały, lasy i wieżę kościelną ( na 60 km) w miejscowości Wieliszew. Rozkład 13 punktów kontrolnych, w tym 6 z bufetami regeneracyjnymi: PK (kontrolny) i PH (historyczny): 1PK 7,4km – meldunek o dywersji linii kolejowej, 1PH 8,5km – zabezpieczenie lotniska z 1939 r, 2PH 13,3km – pomnik poświęcony patriotom , 2PK 16,4 km – Uroczysko Bagno rozpoznanie niemieckich umocnień, 3PH ok. 19,2km – Janówek Pierwszy : koncentracja AK w forcie XVII B, 4PH ok. 23,3km – Góra : patrol przy Pałacu Poniatowskich, 3PK 25,8km – Krubin: transport żywności do Generalnej Guberni, 4PK 36,3km – Sikory : przeprawa kuriera AK przez Narew, 5PK ok. 45,1 km – Poddębie : szkolenie dywersyjne ochotników AK, 5PH ok. 48,3 km – koncentracja zgrupowania „Obroża” w Uroczysku Poddębie, 6PK ok. 56,3 km – Wieliszew (Wał/Willowa) zbiórka polowa Szarych Szeregów, 6PH ok. 59,4km – kościół w Wieliszewie patriotyczna Msza św., 7PH ok. 60,5 km – wypoczynek Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w letnisku Wieliszew Kwietniówka. Dodatkowo mieszkańcy Gminy Wieliszew sami organizowali punkty nawodnienia oraz kurtyny wodne, które w ten ciepły dzień, pomagały zawodnikom bezpiecznie dotrzeć do mety. Trasa była ciekawa, różnorodna oraz świetnie oznaczona, co uniemożliwiało zgubienie się. Dzięki częstemu rozstawieniu punktów kontrolnych i odżywczych nie zauważało się jak uciekały kilometry. Podczas biegu wspaniałą prace wykonały osoby zabezpieczające bieg – zarówno medycy jak i strażacy, którzy upewniali się, że z każdym zawodnikiem jest ok. W razie potrzeby dowozili wodę i wspierali psychicznie zawodników. Chyba nikt na trasie nie czuł, że jest sam. To bieg na którym odczuć można było życzliwość z dosłownie każdej strony. Ania potraktowała bieg treningowo. Waldek, z powodu kontuzji, postanowił ukończyć bieg mieszcząc się w limicie czasowym. Po biegu w Strefie Zawodnika można było zjeść makaron lub kiełbasę, zregenerować się w basenie lub na masażu oraz poleżeć na leżankach w rozstawionych namiotach wojskowych. Po biegu odbyło się losowanie nagród, a następnie ok godz. 17 zagrał zespół Forteca. Na godz. 21 planowano pokazać w kinie plenerowym film „Miasto 44”, jednak z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych pokaz odwołano. W czasie gdy biegacze byli na trasie od 9.30 na terenie miasteczka biegowego otwarto „Waliszewski Dzień Zdrowia i Sportu” z wieloma atrakcjami dla dzieci i młodzież13901413_1094608633955775_5711106807275293117_ny. Od godz. 10.00 kilkakrotnie przedstawiane były bloki „Żywej Lekcji Historii Powstania Warszawskiego” z grupą rekonstrukcyjną Radosław i Bemowo, które to obrazowało powstanie raz ze strony Polskiej a raz z Niemieckiej. Impreza ciekawie zorganizowana, godna polecenia wszystkim jako pierwsza, którzy chcieliby przebiec ultramaraton. Wracając do Wieliszewa to wioska oddalona o 30km od centrum Warszawy, położona w bardzo ciekawym terenie niedaleko Zalewu Zegrzyńskiego, zbiegu rzek Bugu i Narwi które to kawałeczek za gminą wpadają do Wisły. Jeszcze słowo o wójcie, radny z gminy zadeklarował że za każdy przebiegnięty przez wójta kilometr zapłaci na fundację Synapsis 10zł. Wójt przebiegł 63km i rewanżuję się faktem że za każdą minutę o którą pobiją swoją życiówkę na Maratonie Warszawskim wpłaci 100zł na ten sam cel. To chyba najlepsza rywalizacja. 13000338_1188285537857146_1786769948053060520_n

Wyniki:
Anna Niespodziana 07:43:32
Waldemar Grabiński 09:27:27

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz