V Olszak Półmaraton

Mówią, że Wielkopolska i Poznań są „płaskie” … ale to nieprawda ;-). Jeśli chcecie się sami o tym przekonać zapraszamy za rok do Poznania na Olszak Półmaraton. W tym roku, z naszego klubu, wybrali się tam Asia, Ania, Wojtek i Waldek. Biuro zawodów znajdowało się w Restauracji Zielony Zakątek, a cały bieg miał miejsce w lesie „Olszak” w Poznaniu. Biuro zawodów działało bardzo sprawnie i Ania, Wojtek i Waldek nie mięli problemu z zapisem na bieg. Do wyboru były trzy dystanse:  bieg główny – półmaraton, dystans towarzyszący – 14 km oraz dystans dla uczestników Nordic Walking – 7 km. Wszyscy klubowicz wybrali najdłuższy dystans tj. ok. 21,1 km. Trasa biegu to, w zależności od dystansu, od jednej do trzech pętli. Każda pętla miała długość 7 km, i przebiegała po nawierzchni mieszanej tj. asfalcie oraz leśnych ścieżkach. W Restauracji, na start, czekała duża część zawodników. Część z nich to znajomi z innych biegów, część z nich (można było to zauważyć po „kominach”) brała udział w 3. Rogozińskim Półmaratonie Przemysła II ;-). Z uwagi na kameralność imprezy nasi klubowicze nie mięli problemu, żeby wykonać wspólne foto. O godz. 11 nastąpił wspólny start. Wojtkowi niestraszna była trasa z licznymi podbiegami i zbiegami i pobiegł spokojnie „na pudło” zajmując II miejsce w kategorii OPEN. Ania i Waldek, którzy dzień wcześniej biegli półmaraton w pobliskim Biedrusku, biegli rekreacyjnie. Ania pierwsze kółko zrobiła najszybciej, kolejne wolniej i ostatnie najwolniej … tak dla treningu. Waldek, który miał lekkie problemy zdrowotne, pobiegł podobnie z tym, że po 2 pętli dogonił Anię i w jednakowym czasie ukończyli bieg. Asia, dla której był to pierwszy półmaraton na trasie przełajowej i „po górkach”, przebiegła w dobrym czasie. Na koniec jednak stwierdziła, że to nie dla niej. Jedak jak wiemy jest już zapisana na półmaraton w Biedrusku – a tam też jest ciekawie ;-). Pogoda na biegu dobra … zaczęło padać jak już wszyscy ukończyli bieg. Na trasie punkty odżywcze co 7 km a na nich woda, banany oraz cukier. Po biegu każdy otrzymał pamiątkowy medal, ciepłą kiełbasę oraz pyszną herbatę. Odbyła się również dekoracja na której, z uwagi na zajęte przez Wojtka miejsce, obowiązkowo zostaliśmy. Atmosfera na biegu bardzo rodzinna. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą doświadczyć jak się biega po Poznaniu za rok.

wyniki:
Wojciech Grabiński 01:30:02 II msc. kat. OPEN
Waldemar Grabiński 02:18:49
Anna Niespodziana 02:18:49
Joanna Witkowska 02:39:26

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz