XIV Bieg Rzeźnika

XIV Bieg Rzeźnika. Być ultramaratończykiem a nie biec kultowego biegu? Często też Ci którzy tu zadebiutują, zaczynają odchodzić od asfaltu. XIV Bieg Rzeźnika odbywa się w ramach III Festiwalu Biegu Rzeźnika i nadal zostaje jego najważniejszym punktem. W całym festiwalu biegów ultra trwającego od 10-17 czerwca odbywa się wiele biegów: I Rzeźnik ENIGMA, Bieg Rzeźnika, I Rzeźniczek Intro, Bieg Rzeźnika na Raty, 3 X HON, I Dwumaraton Rzeźnika, Bieg Rzeźnika Ultra 140/160, I Nocny Maraton Rzeźnika, I Dzienny Maraton Rzeźnika, Bieg Rzeźnika 100 oraz VI Rzeźniczek.
Trasa Biegu Rzeźnika kolejny raz lekko zmodyfikowana wynosi około 80 km. Suma podbiegów/zbiegów: D+4840m/D-4750. Wiedzie z Komańczy do Cisnej. Początkowo około 8 km “drogą utwardzoną” do Duszatyn (ok. 480 m n.p.m.), a dalej czerwonym szlakiem: Chryszczata (997 m n.p.m.) – Przełęcz Żebrak (816 m n.p.m.) – Wołosań (1071 m n.p.m.) – miejscowość Cisna (ok. 550 m n.p.m.) – Małe Jasło (1102 m n.p.m.) – Jasło (1153 m n.p.m.) – Okrąglik (1101 m n.p.m.) – Fereczata (1102 m n.p.m.). Dalej “drogą Mirka” i przez szczyty: Paportna, Rabia Skała, Okrąglik, Przełęcz nad Roztokami, Roztoki Górne, Rosocha, Hyrlata, Rożki i dalej czerwonym szlakiem do Cisnej. Limit na pokonanie trasy to 16 godzin. To jedyny bieg parami. Cytując organizatora: „Wymóg biegania parami ma swoją genezę w chęci dbania o bezpieczeństwo, jednak z biegiem czasu na stałe, w sposób nierozłączny wpisał się w formułę Biegu Rzeźnika. Okazało się bowiem, że po pierwsze, ukończenie biegu jednocześnie przez dwie osoby jest zadaniem o wiele trudniejszym niż dokonanie tego w pojedynkę, a po drugie, taka formuła wymusza i krzewi ideę współpracy zespołowej, uczy odpowiedzialności zarówno za siebie jak i za partnera z drużyny.” W tym roku na starcie stanęli klubowi ultra Ania i Waldek którzy rywalizowali w parach MIX. Start tradycyjnie o 3:00 z Komańczy i już na pierwszym odcinku staraliśmy się zdobywać pozycję tak, by na szlakach nie mieć tłoku, w biegu wystartowało 536 par, ponad 1000 biegaczy na trasie. Plan się powiódł, w żadnym momencie nie czuliśmy zatorów, biegliśmy swoje i przez cały bieg przesuwaliśmy się do przodu. Na podejściach trochę traciliśmy za to na zbiegach tylko wyprzedzaliśmy. Bieg trudny, trasa urocza. Dzień wcześniej były nawałnice, co sprawiło, że biegliśmy cały czas w niezłym błocie, jednak my to lubimy, żadna to nowość ;-) Przez większość trasy biegliśmy w chmurze, przy małej widoczności, czasami lekko mżyło, owiewało, co bardzo pomagało, na ostatnim odcinku wyszło słońce a pogoda stała się tropikalną. Tu biegło się niby przyjemniej, z widokami, jednak o wiele trudniej. Dobiegliśmy! ;-) Meta w tym roku w Cisnej, wielu kibiców, piękna pogoda, medale, jedzenie, piknik na trawie, koncert Wiewiórki na Drzewie, niesamowity klimat, wielka przygoda. Czas tęsknić.


wyniki:
Rogoziński Klub Biegacza
Anna Niespodziana i Waldemar Grabiński
Open 155/469 kat MIX 27/111

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz